PIELGRZYMKA KRĘGU RODZIN I SYMPATYKÓW SZLAKIEM PIASTOWSKIM

Wakacje to pora odpoczynku, urlopów i pielgrzymowania, więc Krąg Rodzin wraz z sympatykami wyruszył na pielgrzymi szlak jak każdego roku.

Tym razem pielgrzymowaliśmy Szlakiem Piastowskim: odwiedziliśmy Toruń, Gniezno, Biskupin, Kruszwicę, Górsk, Licheń i Wieruszów. Pogoda iście wymarzona, zostawiliśmy upały w rodzinnym Tuchowie i wjechaliśmy w tereny, gdzie słońce nie prażyło, lecz delikatnie przyświecało, a temperatura nie zapierała oddechu i powiewał lekki wiatr, schładzając powietrze.
W tym roku naszą kilkudniową pielgrzymkę rozpoczęliśmy 2 sierpnia 2017 roku różańcem w intencji rodzin, nieustanną nowenną i Mszą świętą w sanktuarium. Kiedy wybiła północ, rozradowani, w dobrych humorach wyruszyliśmy na pielgrzymi szlak z parkingu przy bazylice, by w godzinach rannych powitać Toruń i uczestniczyć we Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu. Następnie udaliśmy się do Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. Jerzego Popiełuszki w Górsku, które powstało w miejscu uprowadzenia bł. ks. Jerzego Popiełuszki. W kompleksie zwiedziliśmy Muzeum Multimedialne i Muzeum Regionalne oraz Centrum.
Kolejnym punktem naszej pielgrzymki był powrót do Torunia. Przez cały dzień zwiedzaliśmy to urocze miasto, jakże bogate w zabytki. I tak zobaczyliśmy mury obronne, baszty, bramy, Krzywą Wieżę, spichlerze, makietę przedstawiającą Toruń za czasów Kopernika, Katedrę, pomnik Kopernika. Spacerowaliśmy Piernikową Aleją Gwiazd, widzieliśmy pręgierz toruński, pomnik flisaka. O godzinie 13.00 usiedliśmy w wygodnych fotelach w Planetarium, by w środku dnia móc spojrzeć na nieboskłon i oglądać najciemniejszą noc i zjawiska pokazywane w projekcji astronomicznej. Dzięki dziesiątkom projektorów, nie ruszając się z wygodnego fotela, przeżyliśmy noc polarną na biegunie, ujrzeliśmy Ziemię z Księżyca, a nawet z granic Układu Słonecznego. Po wyjściu z Planetarium byliśmy poruszeni, prowadziliśmy ożywioną dyskusję. I wtedy zmęczenie po całonocnej podróży zniknęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Po przerwie obiadowej wróciliśmy do zwiedzania dalszej części Starego Miasta, by na zakończenie wejść do Toruńskiej Piernikarni. Tutaj uczestniczyliśmy w warsztatach wypieku pierników i próbowaliśmy swoich zdolności wypiekania tych smakołyków.
W kolejnym dniu opuściliśmy Toruń, by podziwiać kolejne miasta Szlaku Piastowskiego. W godzinach porannych odwiedziliśmy Biskupin, w którym znajduje się rezerwat archeologiczny wraz z ekspozycjami. Zwiedziliśmy rekonstrukcje wału obronnego, falochronu, bramy, ulic i budynków mieszkalnych. Osada w Biskupinie związana jest z bardzo starą kulturą łużycką, a odkryte tutaj drewniane konstrukcje osiedla zostały wybudowane ponad 2700 lat temu bez jednego gwoździa.
W samo południe dane nam było uczestniczyć we Mszy św. w Archikatedrze Gnieźnieńskiej na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie. Ta pierwsza chrześcijańska świątynia leżąca na podgrodziu została ufundowana za życia Mieszka I. Według tradycji przekazanej przez Jana Długosza fundatorką miała być Dąbrówka, pochowana w 977 r. w świątyni. Uwagę w tej świątyni przyciąga barokowa złocona konfesja, która znajduje się w centrum prezbiterium, a pod  nią wczesnobarokowy relikwiarz – trumienka ze szczątkami św. Wojciecha. Poza tym w prezbiterium mieści się główny ołtarz ofiarny, nawiązujący do złotego ołtarza romańskiego, wykonany z brązowych pozłacanych płyt ze scenami z życia Jezusa i Maryi. Swoim niepowtarzalnym pięknem przyciągają wzrok Drzwi Gnieźnieńskie, które są unikatowym zabytkiem romańskiej sztuki odlewniczej, wykonanej za czasów panowania księcia Mieszka III.
Po krótkim pobycie w Gnieźnie wyruszyliśmy w dalszą drogę, do Kruszwicy. W mieście ci, którzy nie bali się pokonać 109 schodów na szczyt 32 – metrowej wieży, górującej nad miastem, mogli podziwiać piękne widoki na jezioro Gopło, na jego malownicze wysepki, półwyspy i okolice. Natomiast przebywając w mrocznej Wieży, trudno nie było przypomnieć sobie legendy o złym Popielu, którego w baszcie zjadły myszy.
Kolejnym punktem naszego pielgrzymowania był rejs statkiem po jeziorze Gopło, który jak się okazało, został zdominowany przez naszą wspólnotę: wkoło rozlegał się śpiew unoszący się ponad falami wody.
Trzeciego dnia wróciliśmy do Torunia, gdzie od godzin rannych zwiedzaliśmy sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Budowane od czerwca 2012 r. z inicjatywy o. Tadeusza Ryzyka, konsekrowane zostało 18 maja 2016 r., w rocznicę urodzin papieża Jana Pawła II przez legata papieskiego ks. kard. Zenona Grocholewskiego, przy współudziale ks. kard. Stanisława Dziwisza i ponad 50 arcybiskupów i biskupów w obecności najwyższych władz państwowych z premier Beatą Szydło na czele, prezesem PIS Jarosławem Kaczyńskim, ministrami, parlamentarzystami, ponad 500 kapłanami.
Po prawie trzygodzinnym pobycie w świątyni wyruszyliśmy do Radia Maryja, gdzie bardzo serdecznie powitał nas o. Grzegorz Moj, który zaprosił nas do kaplicy i w kwiecisty sposób opowiedział o rozgłośni. Dużo mówił też o małżeństwie i rodzinie. Tuż przed 12.30 siedmioosobowa grupa udała się do studia Radia Maryja, skąd popłynęły na cały świat pozdrowienia, a następnie modlitwa różańcowa. Kończącą naszą wizytę w Radiu Maryja była wspólna rozmowa na zewnątrz oraz zdjęcia. Pożegnaliśmy Toruń i udaliśmy się do Lichenia.
W Licheniu czekał nas intensywny wieczór. Na wspólnej Mszy św. pary małżeńskie uczestniczące w pielgrzymce odnowiły przyrzeczenia małżeńskie przed cudownym obrazem Matki Bożej Licheńskiej w bazylice. Na apel i procesję ze świecami zebraliśmy się ponownie o godzinie 21.00. Podczas nabożeństwa poprowadziliśmy w bazylice różaniec, a później w procesji ponieśliśmy krzyż, lampiony i obraz Matki Bożej Licheńskiej. Było to dla naszej grupy duże wyróżnienie. Natomiast w niedzielę, rankiem uczestniczyliśmy w Eucharystii. Po jej zakończeniu pod bystrym okiem przewodnika zwiedzaliśmy cały kompleks bazyliki oraz miejsce objawień Maryi.
W drodze powrotnej do domu podjechaliśmy do Wieruszowa, gdzie podziwialiśmy sanktuarium Jezusa Pięciorańskiego – jedyne takie w Polsce, prowadzone przez o. paulinów. Podróż do Tuchowa, jak się okazało, opanowana została wspólnym uwielbieniem Boga poprzez śpiew. I tak około 1.00 w nocy w poniedziałek dotarliśmy do Tuchowa, by po krótkim, intensywnym i miłym wypoczynku móc podjąć się obowiązków w swoich rodzinach.
Dziękuję wszystkim uczestnikom pielgrzymki za miłą, rodzinną atmosferę i rozradowane serca, a w sposób szczególny składam serdeczne Bóg zapłać o. Bogusławowi Augustowskiemu – moderatorowi Kręgu Rodzin za opiekę duchową i wszelką troskę.
Grażyna Karaś

2017-08-20T10:54:56+00:00