Pierwszy Orszak Trzech Króli w Tuchowie

Inicjatywa zorganizowania ulicznych jasełek powstała w szkole „Żagle”, prowadzonej przez Stowarzyszenie „Sternik”. Pierwszy Orszak przeszedł ulicami Warszawy 4 stycznia 2009 roku, w niedzielę poprzedzającą Święto Trzech Króli, ponieważ 6 stycznia nie był wtedy jeszcze dniem wolnym od pracy.

Od 2011 r., kiedy to ustanowiono 6 stycznia dniem wolnym od pracy, Orszaki Trzech Króli organizowane są w święto Objawienia Pańskiego. Co roku do orszaku dołączały kolejne miasta, by w 2018 r. – jak podają media – liczba wzrosła do 644 miast w Polsce i szesnastu poza granicami naszej Ojczyzny. W obecnym roku wśród nich znalazł się też Tuchów. Marzenia wielu naszych mieszkańców zostały spełnione. Wystarczył jeden telefon, który – jak się okazało – oczekiwany był od kilku lat. W szybkim tempie, bo czas naglił, zrealizowano myśl i nadzieję. Szóstego stycznia 2018 roku marzenia stały się rzeczywistością i ulicami naszego miasta przeszedł pierwszy Orszak Trzech Króli, który zgromadził dużą rzeszę mieszkańców Tuchowa i okolicznych miejscowości.
Orszak Trzech Króli rozpoczął się Mszą św. w sanktuarium. Następnie wyruszył ulicami miasta, z przystankami na krótkie sceny biblijne z życia Św. Rodziny z Nazaretu. Na sanktuaryjnym placu w kaplicy polowej narrator przeniósł nasze myśli do czasów narodzenia Jezusa. Józef i Maryja, krzątając się w wypełnianiu swoich obowiązków, otrzymują rozporządzenie, by natychmiast wyruszyć w drogę do Betlejem, gdzie odbywa się spis ludności. Uczestnicy orszaku widzieli brzemienną Maryję i Józefa, którzy zabierają najpotrzebniejsze rzeczy i wyruszają w trudną drogę do Betlejem.
Następna scena przeniosła nas do pałacu Heroda, gdzie odbywała się huczna zabawa. Króla Heroda zaskakuje niespodziewana wizyta Trzech Króli ze swoimi orszakami /orszaki z Azji, z Afryki i Europy/. Zaniepokojony o swoją koronę król Herod zaprasza Mędrców na dwór i wypytuje ich, po co przybywają, gdzie się udają i kogo szukają. Kiedy otrzymuje odpowiedź, żegna swoich gości, a królowie wyruszają za gwiazdą, wskazującą im kierunek dalszej wędrówki.
Kolejna scenka przedstawiała gospodę, gdzie biesiadnicy gospody używają życia, bawią się, piją. W progi tej gospody zawitali Trzej Królowie, którzy wsłuchują się w ich „gierki”. Odważnie mówią dość hulankom i zapraszają bywalców gospody do Betlejem, gdzie narodził się Zbawiciel.
Scenka, która odbyła się na tuchowskim rynku, oparta była na „Opowieści wigilijnej” Dickensa. Przedstawiała walkę dobra ze złem i przemianę wewnętrzną bohatera.
W końcu Orszak Trzech Króli dotarł do stajenki betlejemskiej, gdzie Maryja z Józefem otaczają swoją rodzicielską miłością nowo narodzonego Jezusa, nucąc mu kołysanki. Do ubogiej stajenki przybywają pastuszkowie, którzy przynoszą dary i oddają pokłon Jezusowi. Również orszaki Trzech Króli pojawiają się w ubogiej stajence, gdzie Królowie składają dary: mirrę, kadzidło i złoto oraz oddają hołd i pokłon Jezusowi. Do tego samego gestu pokłonu prawdziwemu Jezusowi, Zbawicielowi świata, zaprosił narrator wszystkich uczestników ulicznych jasełek.
Pierwszy Orszak Trzech Króli mógł odbyć się dzięki zaangażowaniu wielu osób, którzy podjęli się tego dużego i pięknego przedsięwzięcia. Tylko ogromna determinacja wielu zaangażowanych ludzi sprawiła, że mogliśmy przeżyć te niepowtarzalne biblijne sceny z życia Świętej Rodziny z Nazaretu, że mogliśmy rodzinnie wyruszyć w tę pielgrzymkę z Mędrcami i dojść do Betlejem. Jak już wspomniano, zaangażowanych było bardzo wiele osób i instytucji oraz organizacji: Dom Kultury w Tuchowie, proboszcz parafii NNMP B. Augustowski, ks. Marek Wojak z parafii św. Jakuba, wszystkie szkoły naszego miasteczka, klerycy WSD Redemptorystów w Tuchowie, strażacy, wspólnoty, grupy oraz zespoły działające przy obu parafiach w Tuchowie, siostry zakonne, policja, osoby prywatne, udostępniające zwierzęta i potrzebne rekwizyty, oraz inne osoby nie wymienione, a swoją życzliwością wspierające organizatorów.
W przeżyciu tego pięknego wydarzenia religijnego dopisała nam świetna pogoda, która zachęciła rodziców, by ze swoimi pociechami wyruszyli na ulice miasta w manifestacji wiary. Podczas przemarszu i na jego zakończenie nie zabrakło wspólnego kolędowania.
Tuchowski Orszak Trzech Króli wyglądał podobnie jak orszaki w innych miastach. Były kolorowe, łopoczące na wietrze sztandary, śpiewniki z kolędami, naklejki, chorągiewki i oczywiście papierowe korony, chętnie wkładane na głowę przez uczestników orszaku.
Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tego, by mógł odbyć się Pierwszy Orszak Trzech Króli w Tuchowie, składamy serdeczne Bóg zapłać, z nadzieją zobaczenia za rok.
Grażyna Karaś

Fot. Krzysztof Jasiński

(Więcej fotografii – Zobacz)

2018-01-08T19:54:08+00:00