Msza Św. o 16:00 i ceremoniał dożynkowy z udziałem delegacji wieńcowych z osiedli Kielanowice i Tuchów Prawobrzeżny, w tym radnych Rady Miejskiej w Tuchowie – Janusza Łukasika i Grzegorza Niemca.
W pierwszych słowach okolicznościowego kazania proboszcz o. Grzegorz Gut zwrócił uwagę na potrzebę dziękowania. – Dziękczynienie się należy, bo co my możemy? Po wsianiu ziarna reszta od nas nie zależy. Wszystko pozostaje w rękach Pana Boga i nic z tym nie zrobimy. Stosowane nawozy nie wystarczą na niespodziewane siły przyrody i wszystko w jednej chwili może stać się zaprzepaszczone. Ważne, by nie ustawać w dziękczynieniu, a jednocześnie prosić o błogosławieństwo zasiewom, aby dały wzrost.
Zasiew i zbierane plony kaznodzieja porównał do Słowa Bożego. – Wzrost, tak jak mówi św. Paweł, dotyczy siania Słowa Bożego. Wybrzmiewa z ambony i można je słuchać w Internecie lub podczas rożnego rodzaju konferencji. Słuchane Słowo Boże musi być omodlone. Może wlecieć jednym uchem i wylecieć drugim, pozostając obojętne. Analizowanie Słowa pozwala wydawać owoce i wzrastać, dorastając do jego poziomu.
Wraz z Sanktuaryjną Orkiestrą Dętą delegacje wieńcowe oraz przedstawiciele władz samorządowych przemaszerowali na plac przy dróżkach, gdzie odbył się ceremoniał dożynkowy z udziałem burmistrz Magdaleny Marszałek, wspólne grillowanie i występ zespołu Fraza.
Wieniec osiedla Tuchów Prawobrzeżny przedstawił ręcznie malowaną podobiznę św. Gerarda, wpisując się w Jubileusz 300-lecia urodzin świętego. Postać redemptorysty ukazano w otoczeniu kwiatów wykonanych z różnorodnych ziaren i naturalnych materiałów, przygotowanych przez dzieci uczęszczające na warsztaty w Zielonym Domku.
Drugą stronę wieńca wypełnił napis “Idę, aby zostać świętym”, utworzony z ziaren maku na tle kaszy manny. Całość została otoczona kwiatami z pestek i nasion, zaś owal wykończono wiankiem z liści kukurydzy oraz różnorodnych zbóż zbieranych podczas tegorocznych żniw, podkreślając naturalny charakter i nawiązując do tradycji dożynkowych.
Wieniec osiedla Kielanowice ukazał Maryję jako opiekunkę ludzi, rodzin i rolników oraz patronki plonów, stając się wyrazem wdzięczności za plony, ciężkiej pracy rolnika i przywiązania do Ziemi. Dopełnienie kompozycji stanowiły kłosy zbóż, świeże liście, zielone gałązki oraz kolorowe kwiaty, dodając kompozycji świeżości i symbolizując życie, urodzaj oraz piękno natury.
Tekst: Paweł Stańczyk
Fot. Krzysztof Jasiński



































